Do psychiatry bez skierowań i kolejek – tekst o centrach zdrowia psychicznego

Autorki: Paulina Nowosielska, Patrycja Otto

Fragment: Działające od trzech lat Centra Zdrowia Psychicznego zdały egzamin. W czasie pandemii uratowały psychiatrię przed większą zapaścią. Pilotaż Centrów Zdrowia Psychicznego (CZP) ruszył w połowie 2018 r. Jego celem było przeniesienie opieki nad pacjentem ze szpitali bliżej domu. Jak się okazało, to narzędzie nieocenione w czasie pandemii. Od stycznia do kwietnia tego roku CZP udzieliły już ponad 308 tys. świadczeń. Dla porównania w tym samym czasie roku ubiegłego – 255 tys., czyli niemal tyle samo, co w przedpandemicznym 2019 r. Równocześnie maleje liczba świadczeń udzielonych w szpitalach psychiatrycznych. W 2019 r. było ich 199 tys., rok później 174 tys., a w tym roku 158 tys. – wynika z danych NFZ, opracowanych na prośbę DGP. Widać w nich również wzrost świadczeń udzielonych w ramach Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej (AOS). W ciągu czterech pierwszych miesięcy tego roku było to niemal 3,5 mln, o 400 tys. więcej niż przed rokiem i ponad 200 tys. więcej niż w 2019 r. W sumie w tym roku udzielono już ponad 3,95 mln świadczeń z zakresu psychiatrii, co oznacza nie tylko wzrost względem roku 2020 r. o ponad 400 tys., lecz także względem 2019 r. – o ponad 200 tys. To w dużej mierze za sprawą CZP, mówią eksperci.
– Centra sprawiły, że dostęp do leczenia stał się łatwiejszy, napływają nowi pacjenci, którzy mogą otrzymać kompleksową pomoc w jednym miejscu – tłumaczy Renata Mirowska-Masternak, psychiatra Centrum Zdrowia Psychicznego w Sandomierzu. Jej słowa potwierdza dr Marek Balicki, kierownik Biura ds. pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego przy Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. – W pierwszych miesiącach pandemii spadek hospitalizacji był na poziomie prawie 17 proc. w stosunku do poprzedniego roku. W CZP ubytek był minimalny i szybko został odrobiony. W tym roku mamy już wzrost świadczeń w CZP o 20 proc. w stosunku do 2019 r. i… spadek o 5 proc. hospitalizacji – wylicza. Zdaniem dr Balickiego to dowód na to, że system rozliczeń „ryczałt na populację” w specjalistyce jest z punktu widzenia pacjenta najlepszy. Również dlatego, że mniej osób trafia do szpitali, co oznacza, że pomoc nie dociera do nich na ostatnią chwilę.
Całość dostępna pod linkiem: https://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrowie/artykuly/8203047,psychiatra-skierowanie-centra-zdrowia-psychicznego.html
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna