Gdy reforma wymaga reformy, czyli jak się leczy polską psychiatrię. Rozmowa z doktorem Markiem Balickim

W Magazynie tvn24 ukazała się rozmowa z doktorem Markiem Balickim, kierownikiem Biura do spraw Pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego. Opowiada w niej, jak ma wyglądać idealna opieka psychiatryczna w Polsce i czy system jest gotowy, żeby pomagać tu i teraz. Wywiad przeprowadził Radomir Wit.
Fragment rozmowy:
Czym środowiskowy model różni się od dotychczasowego?
Teraz jest tak, że poradnia zdrowia psychicznego może powiedzieć pacjentowi, który ma kryzys, że wyczerpał się limit przyjęć, kolejka na trzy miesiące, proszę szukać gdzie indziej.
Czyli moja depresja musi czekać trzy miesiące?
Tak to niestety w wielu miejscach wygląda.
To obowiązujący system?
Tak. A w centrum zdrowia psychicznego będą musieli się nami zająć od razu. Jest punkt zgłoszeniowo-koordynacyjny czynny codziennie, w dni robocze od 8 do 18. Gdy przyjdziemy lub zadzwonimy, to musi się nami zająć profesjonalista. To może być terapeuta środowiskowy, najczęściej to będzie jednak psycholog, pielęgniarka psychiatryczna. Na czym to polega? Załóżmy, że przychodzimy, bo trzeba pomóc komuś w rodzinie…
Ale nie wiemy, jak to zrobić…
Więc pójdę do punktu zgłoszeniowo-koordynacyjnego i przedstawię problem, nawet nie podając, kogo to dotyczy, jak się nazywa ta osoba. Dostaję informację, co mam zrobić i gdzie dostanę pomoc – w jakiej formie.
I mogę tak wejść z ulicy? W ramach ubezpieczenia zdrowotnego?
Na tym to polega. To działa na zasadzie “drop in – walk in”, czyli wpadnę, gdy jest potrzeba. Gdy zgłosimy się z własnym problemem – czujemy się źle, zmęczeni, nie możemy spać – to psycholog na miejscu oceni nasz stan zdrowia psychicznego i jeśli uzna, że to problem pilny – na przykład depresja nasilona w stopniu umiarkowanym – to w ciągu trzech dni, a nawet tego samego lub następnego dnia, mamy umówioną wizytę u lekarza psychiatry. Rozpoczyna się leczenie.
Brzmi dobrze, ale pytanie, ilu Polaków w tym momencie ma taką opiekę?
Docelowo jedno centrum ma przypadać na 100-120 tysięcy dorosłych Polaków. W tej chwili mamy ponad 31 milionów dorosłych Polaków, a około 3,5 miliona mieszka tam, gdzie działają już takie centra zdrowia psychicznego.
Cała rozmowa: https://tvn24.pl/premium/sytuacja-polskiej-psychiatrii-rozmowa-z-markiem-balickim-4762471
Źródło tvn24