Mapy Potrzeb Zdrowotnych. Rozmowa o schizofrenii z Markiem Balickim

Mapy Potrzeb Zdrowotnych – rozmowa z Markiem Balickim pełnomocnikiem ministra zdrowia ds. reformy psychiatrii, głównym ekspertem zespołu Departamentu Analiz i Strategii MZ zajmującego się analizą problemu zdrowotnego – schizofrenii.
 
Departament Analiz i Strategii Ministerstwa Zdrowia rozpoczął w 2019 roku prace nad analizą pięciu problemów zdrowotnych, które szczególnie obciążają system ochrony zdrowia, ale też znacząco wpływają na życie osób i rodzin nimi dotkniętych. Zaliczono do nich m.in. schizofrenię.
 
Marek Balicki: Zaburzenia psychiczne są grupą chorób, która generuje nie tylko koszty zdrowotne, ale również społeczne. Stanowią one ponad 15 proc. wszystkich wydatków ZUS związanych z niezdolnością do pracy i koniecznością wypłaty rent, czy też krótkoterminowych świadczeń, jak zasiłki chorobowe. Jest to najwięcej spośród wszystkich grup chorób. Chociaż rozpowszechnienie schizofrenii jest relatywnie niskie, to jej skutki społeczne oraz wpływ na życie pacjentów stanowią jedno z największych wyzwań dla systemu opieki zdrowotnej. Na podstawie danych NFZ szacuje się, że ponad 160 tys. osób rocznie korzysta z pomocy psychiatrycznej. Jest to zaburzenie często prowadzące do dezadaptacji życiowej i wykluczające z życia społecznego, rodzinnego i zawodowego. Dotyka nie tylko samego pacjenta. Szacuje się, że nawet do 10 bliskich osób może być dotkniętych konsekwencjami choroby oraz zaangażowanych we wsparcie osoby ze schizofrenią. Obciążenia z tym związane wpływają na organizację ich życia, ograniczanie czasu pracy, a także występowanie zespołu wypalenia i tzw. prezenteizmu, czyli nieefektywnej obecności w pracy. Dlatego decyzja Ministerstwa Zdrowia, żeby w ramach map potrzeb zdrowotnych zająć się schizofrenią, jest jak najbardziej uzasadniona.
 
Został pan głównym ekspertem zespołu MZ ds. analizy problemu zdrowotnego, jakim jest schizofrenia. Jaki był zakres prac tej grupy roboczej?
 
Marek Balicki: W ostatnich latach zmieniło się podejście do map potrzeb zdrowotnych. Uwagą kierowaną do poprzednich ich edycji było to, że w zbyt dużym stopniu były odzwierciedleniem istniejącego stanu rzeczy, jeśli chodzi o świadczeniodawców, a za mało uwagi poświęcano samym świadczeniom, ich strukturze, kompleksowości i koordynacji. Informacje o zasobach są konieczne, ale to za mało. Dzisiaj staramy się odpowiedzieć na pytanie, co z tego wynika. Interesuje nas, jakie leczenie otrzymuje pacjent, czy jest ono zgodne z wiedzą medyczną i standardami, jaka jest ścieżka pacjenta w systemie. Praca z tym narzędziem nie polega już tylko na analizie systemowej, ale też wyciąganiu wniosków oraz budowaniu rekomendacji na przyszłość. Na tej podstawie będzie można dokonywać zmian, które zwiększą efektywność systemu ochrony zdrowia.
 
Co wynika z analiz na temat schizofrenii?
 
Marek Balicki: System opieki psychiatrycznej jest dysfunkcyjny, co staramy się zmieniać. Wyniki analiz w odniesieniu do schizofrenii to potwierdziły, a w niektórych aspektach okazały się bardziej niepokojące niż mogliśmy przypuszczać. Jedynie 8 proc. pacjentów otrzymuje opiekę kompleksową, w skład której wchodzi m. in. terapia psychologiczna czy pobyt na oddziale dziennym. To porażająca diagnoza. Na przestrzeni analizowanego czasu, czyli lat 2009 – 2018, sytuacja nieznacznie się poprawiła, ale nie zmienia to całościowego obrazu. Spodziewamy się teraz większych zmian, gdyż od 2019 r. (nieobjętego tą analizą) 10 proc. dorosłych Polaków zostało objętych pilotażem centrów zdrowia psychicznego. Problematyka schizofrenii jest też oknem, przez które możemy spojrzeć na cały system opieki psychiatrycznej, a ten, jak widać, wymaga gruntownych zmian.
 
 
rozmawiała Monika Stelmach (termedia.pl, Menadżer Zdrowia), fot. PAP/Rafał Guz
źródło: termedia.pl, Menadżer Zdrowia