Więcej terapii, opieka po wyjściu na wolność

Rozpatrzenie informacji na temat opieki nad osobami z zaburzeniami psychicznymi, które weszły w konflikt z prawem (psychiatria sądowa) to temat dzisiejszego spotkania w sejmie Podkomisji Stałej do Spraw Zdrowia  Psychicznego, 14 marca 2019 roku.

Krzysztof Olkowicz z Biura Rzecznika Praw Pacjenta zwrócił uwagę na to, że w wielu miejscach izolacji osób z doświadczeniem kryzysu psychicznego, które dokonały przestępstwa, brakuje psychologów, terapeutów zajęciowych, warsztatów zawodowych.

– Zdarza się, że na 40 pacjentów jest tylko jeden terapeuta – mówił Krzysztof Olkowicz. – Ważne jest, żeby odbywanie kary, miało charakter leczniczy, terapeutyczny. Żeby przynajmniej w pięć dni w tygodniu przez dwie godziny dziennie mogli mieć terapię grupową, zajęciową. Tymczasem często na oddziałach panuje nuda i beznadzieja a snucie się bezczynnie po korytarzu, jest najbardziej popularnym sposobem na spędzanie czasu. Pacjenci chcieliby wykonywać jakieś drobne prace, na przykład uprawiać ogródek, uczyć się nowych zawodów – dodał przedstawiciel Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

W spotkaniu wzięli udział wiceminister zdrowia Zbigniew Król, przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Komendy Głównej Policji, Narodowego Funduszu Zdrowia, prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy, Marek Balicki, kierownik Biura ds Pilotażu NPOZP, dyrektorzy szpitali psychiatrycznych, m.in prof. Janusz Heitzman, który jest dyrektorem IPiN-u i kierownikiem tamtejszej kliniki psychiatrii sądowej. Zwrócił on uwagę na to, że zmiany w prawie dotyczące osób z doświadczeniem kryzysu psychicznego, które dokonały przestępstwa, wymagają konsultacji z psychiatrami, osobami doświadczonymi w pracy z takimi ludźmi.

Na spotkaniu zwrócono uwagę na konieczność obejmowania opieką psychoterapeutyczną i psychiatryczną po wyjściu na wolność osób z doświadczeniem kryzysu psychicznego, które dokonały przestępstwa. Tak żeby nie traciły ciągłości farmakologicznego i terapeutycznego wsparcia.

Grzegorz Saj z Biura Rzecznika Praw Pacjenta powiedział, że w zeszłym roku Biuro rozpatrywało 1033 sprawy dotyczące zatrzymanych osób z doświadczenie kryzysu psychicznego. Między innymi w przypadku, gdy grupa pacjentów miała problem z dostępem do swoich środków finansowych i w przypadku pacjentów, którzy od jesieni do wiosny nie mieli możliwości wyjść na spacer. Stwierdził, że nie tylko brakuje psychoterapeutycznego wsparcia ale że jeśli nawet jest, wygląda ono tak samo dla wszystkich pacjentów. – Przecież innej terapii wymaga przypadek trzydziestolatka zatrzymanego na pół roku a innej siedemdziesięciolatka, który ma za sobą już 40 lat pobytu na oddziale sądowym – mówił Grzegorz Saj. – Rekomenduję profilowanie terapii i tworzenie hosteli dla osób z doświadczeniem kryzysu psychicznego, które opuszczają oddziały sądowe w szpitalach i oddziały dla osób chorujących psychicznie w zakładach karnych. W tych hostelach mogliby pod opieką psychologów szykować się do powrotu do swoich ról społecznych i możliwość zdobywania nowych umiejętności – dodał.

Prof. Piotr Gałecki, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii poruszył temat trudności w przypadku skazanych przez sąd pacjentów psychiatrycznych w dostępie do leczenia chorób somatycznych. Zdarza się, że konieczna operacja jest odwlekana dlatego, że trudno zapewnić pacjentowi nadzór policyjny w miejscu, w którym ma być ona przeprowadzona.

Na spotkaniu poruszono też temat przewożenia osób z doświadczeniem kryzysu psychicznego, które dokonały przestępstwa, na posiedzenia sądu dotyczących przedłużenia ich leczenia, często na dystansie kilkuset kilometrów. Przewodnicząca Podkomisji Stałej do Spraw Zdrowia Psychicznego, Józefa Hrynkiewicz, zwróciła uwagę, że transport ich pod ochroną policji jest nie tylko kosztowny ale też stresujący i męczący. Posiedzenia sądu mogą się przecież odbywać na terenie zakładu karnego lub przy oddziale psychiatrycznym.

Nagranie z posiedzenia podkomisji