Własnym głosem

Zrozumieć schizofrenię

“Od 10 lat mam diagnozę schizofrenii. Byłam trzy razy w szpitalu, dwa razy po pół roku i raz przez półtora miesiąca. Myślę, że na to jak krótka była ostatnia hospitalizacja, miało wpływ to, że swój czas poświeciła mi bliska osoba. Mój mąż siedział przy mnie w szpitalu codziennie, jak tylko można było najdłużej. Jego wsparcie było niezwykle cenne, bo on traktował mnie normalnie. Rozmawiał ze mną tak, jakbym była zdrowa. Choroba na schizofrenię w każdym przypadku ma inne objawy. Wiele razy zastanawiałam się, co łączy ludzi, którzy jej doświadczają. Mam wrażenie, że wszyscy bardzo mocno czujemy emocje otoczenia. Optymistyczne, radosne ciepłe podejście bliskich jest niezwykle pomocne”. Rozmowa o schizofrenii z Katarzyną Kisielińską, rzeczniczką Biura do spraw Pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia psychicznego. Rozmawiała Hanna Zielińska

Przejdź do audycji

Źródło: tok.fm.pl
Data: 2 sierpnia 2019

Czasami schizofrenia zaprasza ich do świata równoległego. Na co dzień żyją jak każdy z nas. Rozmowa z Ewą Piskorską

To było bardzo trudne. Świat wokół mnie zaczął się zmieniać. Ja bardzo mocno uwierzyłam, że wszystko wokół mnie się zmienia. Coraz trudniej było mi pracować, funkcjonować, wierzyłam że świat się zmienił na gorsze, że znajomi się ode mnie odwrócili – wspomina Ewa Piskorska, wolontariuszka Fundacji eFKropka. Jej poruszające świadectwo chorowania i zdrowienia można przeczytać na portalu naTemat,

Fundacja, do której należy pani Ewa zajmuje się przeciwdziałaniem stygmatyzacji osób doświadczonych kryzysem psychicznym m.in. służąc informacjami o tym gdzie szukać pomocy, organizując warsztaty dla psychologów, dziennikarzy, pielęgniarzy psychiatrycznych i przygotowując Kongres Zdrowia Psychicznego, który odbędzie się 3 czerwca w Pałacu Kultury w Warszawie. Spotkają się na nim osoby doświadczone kryzysem, ich bliscy, lekarze, psychologowie, pielęgniarze, osoby działające na rzecz osób chorujących w fundacjach. Główna cześć spotkanie będzie poświęcona działającym od zeszłego roku Centrom Zdrowia Psychicznego uruchomionym w ramach pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego.

Przejdź do artykułu

Źródło: NaTemat
Data: 7 marca 2019 rok

Rozmowa z Ewą Kubis asystentką zdrowienia

 

Przede wszystkim wspierać

Chodzi o to, by wspierać ludzi, którzy borykają się z kryzysem, którzy są na początku drogi ku zdrowieniu – zdezorientowanych, zagubionych, nie widzących przed sobą przyszłości – mówi Ewa Kubis, asystentka zdrowienia, która pracuje jako wsparcie konsultanta ds. studentów w kryzysach psychicznych na Uniwersytecie Pedagogicznym im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie.

W czym może być pomocny asystent zdrowienia?

 W moim przekonaniu ten zawód polega przede wszystkim na wspieraniu osób, które borykają się z kryzysem, które są na początku drogi ku zdrowieniu – zdezorientowanych, zagubionych, nie widzących przed sobą przyszłości.

Czytaj dalej...
Źródło: Biuro do spraw Pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego
Data: 10 marca 2019 rok

Asystentka zdrowienia o swojej pracy

Niezbędne są takie cechy jak empatia, cierpliwość, umiejętność współpracy, słuchania i patrzenia, mówienia o własnych doświadczeniach w sposób konstruktywny, a przede wszystkim szacunek dla drugiego człowieka – o zawodzie asystenta zdrowienia mówi Anna Olearczuk.

Tekst ukazał się w Kwartalniku Rzecznika Praw Pacjenta dedykowanym wszystkim, którym dobro psychiatrii leży na sercu „Jednym Głosem dla Psychiatrii”

Pomaga innym dzieląc się własnym doświadczeniem

Pilotaż centrów zdrowia psychicznego ma poprawić sytuację pacjentów doświadczających kryzysu psychicznego. Innowacyjne zmiany przynoszą nowy sposób organizacji i funkcjonowania psychiatrii. Jedną z nich jest powołanie do życia funkcji tzw. asystentów zdrowienia, inaczej zwanych ekspertami przez doświadczenie, którzy sami doświadczyli kryzysu.

Samo pokonanie kryzysu psychicznego nie uprawnia z automatu do stania się asystentem zdrowienia. Odbywa on specjalistyczne szkolenie zakończone stażami w placówkach zajmujących się zdrowiem psychicznym. Kandydat na asystenta zdrowienia nie musi mieć szerokiej specjalistycznej wiedzy z medycyny czy prawa. To przede wszystkim odwołanie do osobistych doświadczeń, połączone ze specjalistycznym kursem sprawia, że można zostać asystentem zdrowienia. Jest nim Anna Olearczuk z fundacji eFkropka.

Poznajmy jej historię.

Czytaj dalej...

 

Źródło: Jednym głosem dla psychiatrii, kwartalnik Rzecznika Praw Pacjenta
Data: marzec 2019 rok

Świadectwo bliskiej osoby człowieka z doświadczeniem kryzysu psychicznego

Pięć lat temu nie wiedziałam, co to jest schizofrenia. Wiedziałam tylko, że to ta choroba „od wariatów”. Ale złośliwy los zechciał uczynić mnie ekspertką, i wcale nie chodzi tutaj o studia psychologiczne. Mój wymarzony, najbardziej ukochany chłopak na świecie w przeciągu kilku dni stracił rozum. Po prostu pewnego dnia zrobił się nagle wesoły, tak pewny siebie, jak nigdy w życiu, arogancki. Pomyślałam: to zupełnie do niego nie podobne. Potem przyszedł lęk. „Chodź do mnie!!!” – wiadomość na facebooku. „Co się stało?” „Boję się”. Nie wiedział, czego, chyba mafii, która miała go ścigać. Szpital. Byłam pewna, że szybko go wypuszczą, TO NIE JEST MOŻLIWE, żeby był chory psychicznie, to tylko skutek uboczny tych nowych antydepresantów. Pierwszy raz widziałam człowieka w psychozie, i miałam wrażenie, że to właśnie mój był najbardziej świrniętym pacjentem ze wszystkich na oddziale zamkniętym. To, co mnie zadziwiło, to niesamowita otwartość przebywających tam ludzi, tak jakby cicha solidarność. W końcu jechali na podobnym wózku. Psychotycy, niedoszli samobójcy, narkomani, alkoholicy, osoby z otępieniem i wiele innych efek. Na oddziale rehabilitacyjnym, gdzie leczeni są ustabilizowani pacjenci, już tak nie było: wróciły granice i poprawność, taka zdrowa sztywność międzyludzka. Mój pacjent spędził w szpitalu pięć miesięcy. Wrócił zaleczony, ale nie zdrowy. Bo mówi się, że psychoza to pożar, a po pożarze zostają zgliszcza. I to, co działo się po szpitalu, było najbardziej przerażające. Kompletna utrata poprzedniej osobowości, marazm, pustka. Spanie prawie cały dzień, nie wychodzenie z domu, odpowiadanie półsłówkami. I właśnie wtedy człowiek traci nadzieję. Trzy lata wycięte z życiorysu, tyle zabrała choroba. Gdzieś pod koniec tego okresu zaczęłam zauważać pierwsze znaki zdrowienia. Bardzo subtelne, na przykład chwilowy lepszy humor albo robienie planów na przyszłość. Wyjście z domu na koncert, pojechanie na wycieczkę. Mimo ogromnego lęku, postanowiłam zaryzykować i przejść z nim ten proces. Były lepsze i gorsze momenty, niejednokrotnie miałam dość. Ale byłam. Dzisiaj nikt nie powiedziałby, że kiedyś dostał diagnozę F20. Chodzi do pracy, zapisał się na studia. I tylko mnie denerwuje swoim gadulstwem.

 

Źródło: Archiwum Biura do spraw Pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego
Data: marzec 2019 rok

Katarzyna Szczerbowska: pogłoski o mojej śmierci są przesadzone

Jest dziennikarką, która doświadczyła kryzysu psychicznego. Ma zdiagnozowaną schizofrenię i od kilku lat działa na rzecz osób chorujących psychicznie. Rozmawiamy o tym, co mogą zrobić osoby bliskie, by pomóc w kryzysie.

Przejdź do artykułu

Źródło: www.hellozdrowie.pl
Data: 15 stycznia 2019 rok

Razem łatwiej

Zawód asystenta zdrowienia polega na wspieraniu osób, które doświadczają kryzysu psychicznego, którzy z niego wychodzą, na dzieleniu się z podopiecznymi doświadczeniami i sposobami na dbanie o zdrowie – mówi Krzysztof Henczak, certyfikowany asystent zdrowienia, koordynator w polskim Instytucie Otwartego Dialogu.

 

Asystent zdrowienia to osoba, która przeszła przez kryzys psychiczny i po odpowiednim przeszkoleniu i przejściu przez staż np. w szpitalu lub domu samopomocy, pracuje z pacjentami psychiatrycznymi. Na czym polega ta praca? W czym taki człowiek może być pomocny?

Krzystof Henczak: Zawód asystenta zdrowienia polega na wspieraniu osób, które doświadczają kryzysu psychicznego, którzy z niego wychodzą, na dzieleniu się z podopiecznymi swoimi doświadczeniami, swoimi sposobami na dbanie o zdrowie. Asystenci zdrowienia namawiają pacjentów na udział w terapii zajęciowej. Pomagają im podczas tych zajęć. Są dla pacjentów przykładem, że można sobie poradzić z kryzysem, że wrażliwość osób ze skłonnościami do kryzysu, może być atutem, że można ją pozytywnie wykorzystać a nie tylko być jej ofiarą. Wspierają też bliskich osób przechodzących przez kryzys. Opowiadają im jak kryzys wygląda z perspektywy pacjenta. Tłumaczą jak ważne jest okazywanie pacjentom pozytywnych emocji. Wyjaśniają, że często kryzys bliskiej osoby wymaga cierpliwości jej otoczenia. Warto wiedzieć, że w wielu przypadkach choroba kończy się na jednym lub dwóch epizodach, że żeby z nią walczyć należy pilnować odpoczynku, regularnego odżywiania się, dbania o swoje więzi z ludźmi. Pielęgnowania relacji można uczyć się dzięki psychoterapii, ale też dzięki kontaktowi z asystentami zdrowienia. Niemal za każdym zdrowieniem stoi jakaś osoba, która w nie wierzy, wierzy w pacjenta. To może być siostra, matka, mąż, ale też psychiatra, psycholog czy asystent zdrowienia. Daniel Fisher, amerykański psychiatra, który w młodości trafił do szpitala, gdzie zdiagnozowano u niego schizofrenię, często wspomina, że za jego wyzdrowieniem stał szwagier. Kiedy jako pacjent zwierzył mu się, że chce zostać lekarzem psychiatrą, szwagier odpowiedział – wierzę w ciebie, wierzę, że ci się uda. Daniel Fisher trzymał się tych słów, dzięki szwagrowi uwierzył, że może wyzdrowieć i spełnić swoje marzenie. Dziś jeździ po świecie, żeby swoim przykładem pokazywać, że diagnoza schizofrenii to nie wyrok, że można wyjść z kryzysu. Asystenci zdrowienia wierzą w swoich podopiecznych.

Czytaj dalej...
Źródło: Materiał Biura ds Pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego
Data: 25 stycznia 2019 roku został opublikowany na stronie www.czp.org.pl